Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 26 2017

boundlessness
7136 2b34 390
nie ma pierdolenia.
Reposted fromtygrysek tygrysek viayourhabit yourhabit

February 25 2017

boundlessness
Ona, jak wszyscy, którzy żyją z własnej wrażliwości, miała w sobie niepokój.
— Barbara Wrzesińska, Każdy zna inny kawałek Agnieszki [w:] Karolina Felberg-Sendecka, Koleżanka. Wspomnienia o Agnieszce Osieckiej
boundlessness
9062 1503 390
Reposted fromNSFWcontent NSFWcontent vialaverevind laverevind
boundlessness
0395 ce3f 390
Reposted fromkarahippie karahippie viawrazliwa wrazliwa
boundlessness
4468 5f25 390
Reposted fromserplesniowy serplesniowy viawrazliwa wrazliwa
boundlessness
0974 3e5b 390
boundlessness
Pokochałem jej obecność. Od początku stała się częścią mojego wymarzonego Świata, w którym chcę żyć.
— Wyrafinowany Gentelman
Reposted fromsilkdreams silkdreams vialifeless lifeless
boundlessness
Nie było to tego warte, ale jednak chciało mi się płakać.
— Lolita Pille
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viawrazliwa wrazliwa

February 24 2017

boundlessness
3695 467b 390
Reposted fromkjuik kjuik vialifeless lifeless
boundlessness
and you are home
Reposted fromforeveryoung foreveryoung vialifeless lifeless
boundlessness
Do Ciebie. Do Twojego łóżka. W Twoje ramiona.
— tak bardzo
Reposted fromniezwyykla niezwyykla viawrazliwa wrazliwa
boundlessness
2677 6c66 390
Reposted fromnoja noja vialifeless lifeless
boundlessness
Reposted fromjasminum jasminum vialifeless lifeless
7314 d698 390
Reposted frommaking-love making-love viawrazliwa wrazliwa
boundlessness
9012 a554 390
Reposted fromanielewska anielewska viawrazliwa wrazliwa

February 15 2017

boundlessness
15.02.17 00:11

zaczęło się pięknie, wszystko popsuła warszawa i kłótnia o nią samą. to co będzie po? chcę i nie chcę jechać.

jest mi nagle źle psychiczne, przelatuje przeze mnie wiele uczuć, które nie całkiem pojmuję. źle mi sama ze sobą, z nim i bez niego.

złapałam się na tym wczoraj, że nie lubię już zasypiać bez niego. chcę, żeby się wiercił i zabierał mi kołdrę, sama otulać się kocem i marznąć przy ścianie na ostatnim skrawku łóżka. z jego ręką wokół mojej szyi lub zębami trzy milimetry od moich oczu. oglądać z nim seriale przytulając się, patrzeć jak gra i słuchać po raz setny tłumaczeń o 'smołkach' i innych rzeczach, których nigdy pewnie do końca nie zrozumiem. uczyć się kolejnych drużyn i wszystkich najważniejszych graczy. ogrzewać stopy o jego uda. zaczynać filmy, przerywać je seksem i kończyć wspólnym wyjściem na balkon, w jego dresach, z papierosem w ręku. pić wino, dolewając mu coli do whiskey zawsze w równych proporcjach. drapać po plecach i brzuchu. czuć jego oddech na mojej skórze. gryźć i całować jego szyję czy płatek ucha. i usta. piękne usta. zamawiać pizze i dojadać jej brzegi, sama skrupulatnie oddając swoją porcję pepperoni. słuchać kolejny raz rosyjskiej wersji 'life is life', patrzeć jak tańczy. widzieć jego grymas, gdy poczuje nawet milimetr moich włosów na twarzy. słuchać także jak narzeka, że wciąż za dużo śpię. nabijać się, gdy kolejny raz napina się widząc swoje odbicie w każdym możliwym miejscu mieszkania. gotować wspólnie, nie wrzucając już kolejny raz całego makaronu na patelnię. nie widzieć już przerażenia 'a gdzie mięso?'. bo chciałabym. chcę. dla niego. być wsparciem, kumplem, przyjaciółką i kochanką. chcę być tym powodem, przez który czasem zadrży mu serce, zatęskni. ba, niech eksploduje na myśl, że może mnie stracić! bo beze mnie byłby niepełny, jak pół, a może i ćwierć. żebym była tą dziewczyną, na którą czekałby i wiek. po prostu chciał mnie nawet taką jak teraz, ze szkła kruchego.

jeśli mierzę zbyt wysoko, to tylko dlatego, że tak bardzo jej pragnę i tak mało jej zaznałam.

boje się, że go stracę, choć może wcale go nie mam.
boję się, że to nie jest miłość z Jego strony, tylko histeria człowieka, który uświadamia sobie, że nie jest gotowy na nową miłość i postanawia ja sobie wmówić.

jest jak ten brakujący element mojego świata, którego tyle szukałam.
mówi się, że poznając TĘ osobę, rozumie się, dlaczego nigdy wcześniej z nikim nie wychodziło.
i chyba mają rację.




01:55
śpi, a ja płaczę

February 14 2017

boundlessness
1675 d715 390
Reposted fromNSFWcontent NSFWcontent viawrazliwa wrazliwa

July 05 2015

boundlessness
PODOBNO TRZECIA
JEST GODZINĄ SZATANA

MNIE OPĘTAŁ JEDYNIE 
smutek
— boundlessness/3:36
Reposted byhisteryczna histeryczna

July 03 2015

boundlessness
Zdarzają się przecież ludzie podobni do siebie i czasem można wziąć kogoś za kogo innego. Zwłaszcza jeśli się z kimś było blisko, a już nigdy go się potem nie widziało, to chciałoby się go odnaleźć nawet w kimś obcym
— W. Myśliwski "Traktat o łuskaniu fasoli"
Reposted fromdobrebopolskie dobrebopolskie vianivea nivea
boundlessness
Po prostu jest lato. Po prostu jest gorąco i wtedy w każdym otwiera się tunel potrzeb, wysyłanie serii żarliwych próśb, aby w twoim życiu stało się coś, co naprawdę zapamiętasz, i aby było rzeczywiste, dotykowe, z całą gamą zmysłów.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromnacpanaa nacpanaa vianivea nivea
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl