Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
boundlessness
06.03.17 00:50

zupa jest idealna do nocnych przemyśleń. i nie tylko tych nocnych, ogólnie idealna, do przekazania siebie, spersonalizowania, przeanalizowania i próby wykrycia własnych potrzeb. do kreowania przemyśleń.

więc znowu jestem.

dziś, wczoraj, było mi znowu bardzo źle psychicznie.
potrzebowałam czyjejś obecności, ramienia, w które będę mogła się wypłakać, bez próby udzielenia odpowiedzi na 'czemu w ogóle płaczesz?'. bo ja tak naprawdę często nie wiem, co mi jest. czasami jedno słowo, gest, a nawet spojrzenie, potrafi poruszyć we mnie coś, co burzy dotychczasowe nibyszczęście. i wtedy pojawia się ten dół, pełen rozpaczy, gdzie te jedno słowo, gest, a nawet spojrzenie, spycha mnie perfidnie śmiejąc mi się w twarz, gdy spadam w głąb tej rozpaczy.
czy to normalne?
myślę, że 'zupa' potrafiłaby, ale czy On potrafi?
chyba nie.
nie...


tęsknię do Tomka.
czy to normalnie?
chyba nie.
zdecydowanie nie.



01:01

chciałabym Mu o wszystkim powiedzieć. zebrać wszystkie myśli, postarać się przynajmniej i o wszystkim powiedzieć.
ale przecież nigdy tego nie zrozumie. nie zrozumie mnie.
dziś znowu zaczęłam zastanawiać się czy aby na pewno powinniśmy być razem.


chciałabym czuć, że jestem Jego. że się cieszy, że ma właśnie mnie. że jestem mu potrzebna... widzieć, że jest zakochany.
nawet nie mogę powiedzieć, że Jego słowa to tylko puste, nic nieznaczące wyrazy, bo nawet przecież ich nie słyszę. ale i nie wiem, czy właściwie widzę.
bo co się zmieniło porównując 3 miesiąc z blisko 8 miesiącem związku?
poza tym, że raz usłyszałam, jak sam powiedział, że mnie kocha i słyszę to w postaci 'ja ciebie też'.. to chyba nic. ciągle ten sam stan.
nie czuję tego zaangażowania. przez co i ja nie chcę się w pełni angażować, bo cały czas mam wrażenie, jakby nie był.. mój? dziwnie, to zabrzmiało, wiem. ale pragnę dać komuś całą siebie, oczekując tego samego od drugiej osoby. być, a nie bywać.
pieprzone słowa. mam ten pieprzony charakter, jestem pieprzoną kobietą i pragnę, by facet chciał i to pokazał - parafrazując.

najbardziej boli mnie fakt, że gdybym mu teraz to pokazała, mówiąc, chociażby, że chcę się rozstać, jestem przekonana i dałabym sobie rękę uciąć, że przyjąłby to ze spokojem. i pozwolił odejść. po prostu. bez jakichkolwiek dalszych tłumaczeń. po prostu. jedna wiadomość. i koniec. po prostu..
jest - fajnie. odejdzie - no cóż.
to takie łatwe.

01:50
mam dość

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl