Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
boundlessness
26.02.17 02:26

jest znowu we mnie coś, co nie pozwala mi zasnąć. próbowałam na milion sposobów, ale strasznie niewygodnie, gdy w głowie tyle niepoukładanych. i w sercu lekki zamęt.

nie wiem gdzie mam ze sobą iść i do kogo.



naprawdę czy to tak dużo, że chcę usłyszeć, że tęskni? że kocha? że cieszy się, że mnie widzi? że jestem?
nie trzeba być wielkim pisarzem romantycznym, by zapewnić dziewczynę o swoich uczuciach.
ja swoje uczucia muszę wylewać w internetową przestrzeń, bo z nimi przy nim czuję się czasami idiotycznie. chyba nie potrafię rozmawiać z nim, co tak naprawdę we mnie siedzi. jakbym chciała przekonać lód jak to jest płonąć. zupełnie przypadkowa metafora.
pod tym względem zupełnie do siebie nie pasujemy. jakby trzymał mnie na dystans.

pytanie, czy nie mówi, bo nie lubi/nie umie mówić o swoich uczuciach, a może takowych wcale do mnie nie żywi?


nie tak wyobrażałam sobie swoją pierwszą miłość.
miłość..?

nie było fali pierwszego zauroczenia, bujania w obłokach, tych słodkich chwil, gdy wkracza się w te dopiero co rozwijające się zakochanie, tych wszystkich czułości, uroczych wiadomości słów czy czynów, którymi facet chce zdobyć dziewczynę. (może to ja popełniłam błąd ofiarując się praktycznie na tacy, może nawet nie miał okazji)
praktycznie od początku musiałam zmierzyć się z prawdopodobieństwem, że mam być kimś w rodzaju przelotnego zapomnienia. że, jak sam podkreślał, niczego mi nie może obiecać. i tak minęło te pół roku jego niczego nieobiecywania, gdy dowiedziałam się, że mnie kocha.
nagle.
bez żadnej zapowiedzi. tak jakby to po prostu się zdarzyło. z dnia na dzień.
jakbym zderzyła się z murem..
ale...to już? jak to?

mimo wszystko sprawił, że poczułam się wtedy jak najważniejsza dziewczyna na świecie. najważniejsza dla niego. jedyna i wyjątkowa. bo tylko wtedy to się liczyło. on. i te wspaniałe uczucie, które mnie wypełniło dumą.
że mnie kocha.
minęły dwa miesiące, a on nadal nie chce, bym poczuła się tak, jak wtedy.

usłyszeć 'kocham cię' a 'ja ciebie też' to ogromna różnica.








jak mała dziewczynka mam ochotę uciec, by zobaczyć, czy za mną pójdzie...

a mam wrażenie, że
nie


03:14
znowu płaczę

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl